czwartek, 5 maja 2016

Gdzie w Gruzji znaleźć małą Toskanię?




Opowiem Wam dzisiaj o miejscu w Gruzji, które jest kojarzone z Toskanią. O miejscu, które nas zauroczyło do tego stopnia, że zdecydowaliśmy się wyjechać z Polski i tu zamieszkać. Cóż to za miejsce?

Gruzińska perełka. Mała Toskania. Jedyne w swoim rodzaju miasteczko w Gruzji.

Klimat, styl budynków, małe, wąskie uliczki, drewniane, kolorowe balkony, wolno płynący czas, ludzie, którzy nigdzie się nie śpieszą, winiarnie, cykady w letnie wieczory, różowe zachody słońca i rozgwieżdżone niebo. 

Otoczone licznymi winnicami, gdzie dorodne grona winogron dojrzewają ogrzewane pieszczotliwie przez gorące, letnie słońce, otulane poranną delikatną mgiełką, muskane od czasu do czasu ciepłymi kroplami deszczu.

Usytuowane na szczycie góry, dumne, piękne, leniwie spoglądające codziennie na Kaukaz, wprawiające w zachwyt każdego, kto przyjedzie tu po raz pierwszy. 

Miasteczko, które potrafi rozkochać w sobie od pierwszego spojrzenia, pierwszego spaceru wąskimi uliczkami przystrojonymi koronkowymi, drewnianymi balkonami w pastelowych kolorach.

Miasteczko, które usłyszało od gości więcej słów zachwytu niż ma lat, a najczęściej powtarzane słowa to:
- Jak tu pięknie! Jak we Włoszech! To jak mała Toskania! A nawet lepiej, bo tak jakoś bardziej swojsko!
I tak bez końca. Jak mantra, jak modlitwa, jak wyznanie. Wypowiadane z czułością, iskrą w oku, raz głośno, innym razem cicho, z obawą, żeby nie spłoszyć tego wrażenia.

Małe, spokojne, doskonałe na relaks po trudach podróży, pozwala się wyciszyć, nabrać dystansu, zapomnieć o problemach. 

Zmusza do zwolnienia tempa, do chłonięcia klimatu, pozwala na bycie sobą, daje poczucie wolności, a jednocześnie przywiązuje do siebie, wyzwala i wycisza emocje, wyostrza zmysły i uzależnia.


Do tego miasteczka nie przyjeżdża się na kilka godzin. Trzeba się tu zatrzymać na trochę żeby poczuć niezwykłość tego miejsca. Jest doskonałym przystankiem w podroży pozwalającym złapać oddech, ukoić zmysły i nabrać sił na dalszą drogę.

Takie jest nasze Sighnaghi, nasza mała Toskania, bezpieczna przystań, daleko od zgiełku dużych miast, otoczona zielenią, górami, śpiewem ptaków, graniem cykad. 



Serdecznie zapraszamy do Gruzji, do pięknej Kachetii, do klimatycznego Sighnaghi, do kontaktu z nami:

 celina.wasilewska63@gmail.com 

Zapraszamy do polubienia nas na. Like us on Facebook  https://www.facebook.com/peterguesthouse

I na naszą stronę http://www.petersguesthouse.pl/


 













Cdn.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz